Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'odpady hodowlane'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Informacje o forum
    • Przywitaj się !
    • Sprawy techniczne, Informacje
  • Uprawa konopi
    • Indoor
    • Outdoor
    • Choroby, Szkodniki, Niedobory
    • Preparaty, regulacja PH i EC, mierniki
    • Majsterkowicz
    • Wykonaj to sam
    • Rozmnażanie
    • Off-topic
  • Fotorelacje roślin
    • Aktualne fotorelacje upraw
    • Zakończone fotorelacje upraw
    • Wasze rośliny, plony, wyroby z konopi
  • Polecane sklepy
  • Darmowe nasiona, konkursy
    • Open seed i inne rzeczy
    • Konkursy
  • Odmiany marihuany
    • Producenci nasion
    • Opis odmiany
    • Jaką odmianę wybrać?
  • medyczna marihuana
  • Marihuana
  • Inne dyskusje
  • Miłośnicy haszyszu's Tematy
  • Outdoor Team's Tematy
  • Indoor Team's Tematy

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


O mnie

Found 1 result

  1. Witam ponownie :3 Nadszedł dzień kiedy nareszcie mam czas na robienie masła więc i przepis wpadnie Potrzebujemy: -garnek (w moim przypadku 8L, w takim najwygodniej mi wszystko zrobić) - ok 4-5 kostek masła -woda -odpady z uprawy (u mnie odpady z ostatniego growa oraz trochę liści z growa @fxxx1337 co się obstały) 1. Na początku trzeba wygotować chlorofil z liści więc wszystko wrzuciłam do gara i zalał wodą. Wszystko po zagotowaniu przez godzinę się gotowało na wyższym niż średni ogień (moc 7 na kuchence indukcyjnej). Przy gotowaniu warto pootwierać wszelkie okna w okolicy i odpalić okap jak macie. Zapach porównywalny do gotowania pokrzywy więc w miarę bez przypału ale głowa boli jak szalona 2. po godzinie wylewamy to bajorko powstałe z wygotowania i zostawiamy liście 3. w tym samym garnku rozpuszczamy masełko i dodajemy 2-4 szklanki wody a następnie wrzucamy liście. Taka mieszanka najlepiej jakby z 2h się gotowała na średnim/niskim ogniu. Przez 15 min gotowałam na mocy 7, po tym czasie przykryłam i zmniejszyłam na 5. Co jakieś 15min warto zamieszać i skontrolować czy nic złego się z tym nie dzieje. To wszystko gotowało się 2h ostatnie 15 min ściàgnęłam przykrywkę żeby jak najbardziej woda odparowała 4. całość odstawiam żeby wystygło na ok 30min 5. przez sitko odlałam to co się dało, liście jak najbardziej odsączyłam. Najlepiej je po prostu wykręcić jak szmatę żeby oddały jak najwięcej masełka 6. odsączone już liście idą tam gdzie ich miejsce a masełko się chłodzi. Po całkowitym wystygnięciu idzie do lodówki żeby później odlać resztę wody takie masełko polecam zamrozić. Zauważyłam, że w zamrażarce nabiera mocy (pierwsze partie poprzednich ciastek były słabsze od tych późniejszych a masełko takie samo) ogólnie jak już mamy najważniejszy składnik to można robić ciasteczka ale przepis razem ze zdjęciami dodam jutro (masełko jescze nie gotowe a przepis muszę odnaleźć w czeluściach miliarda kopii zapasowych z poprzednich telefonów) zdjęcie 1. Wygotowywanie chlorofilu zdjęcie 2. Liście w maśle na początku zdjęcie 3. Liście chwilę przed ściągnięciem z palnika zdjęcia dodam jeszcze 😉 dajcie już znać czy może prôbowaliście robić maselko i jakie wrażenia
×
×
  • Create New...