Skocz do zawartości

Marsjanka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marsjanka

  1. Szkoda ,że jednostki się do tego przyznają a większość broni uzależnienia i używek wręcz atakuje (co potwierdza agresję u uzależnionych )Bo jeśli ktoś pisze ,że "gówno brałeś a nie trawę",tzn że sam jara non stop i nie podoba mu się prawda .A prawda jest taka ,że dopuki sobie nie uświadomisz uzależnienia i tego jak to wpływa na twoją głowę (jak to zrobił przedmówca ,szacun i liczę że odnajdziesz balans i prawdziwe zadowolenie z życia )...więc jeśli nie uświadomisz sobie uzależniony człowieku,to zniszczysz wszystko ....swoje życie i kochanych osób ! Ja to pisze z perspektywy osoby ,która żyła w takim związku z uzależnionym od marihuany, alkoholu i......hazardu.....tak hazardu....uzależnienia się lubią ...powiem tak .Kortyzol na maksa w górze ,żyjąc z kimś takim,w pewnym.momencie miałam wrażenie że sama jestem psychicznie uzależniona od poniewierania mną ,oskarżania mnie za własne niedociągnięcia ....i ja z wesołej ,optymistycznej dziewczyny,pełnej pasji i chęci spotykania się z ludźmi ,zamknęłam się z jednym uzależnionym człowiekiem i stałam się wrakiem ...w tej chwili sama odbudowuje siebie .Jednak chyba już nikomu nie zaufam .Tak na prawdę w życiu nie spodziewałam się ,że coś takiego mnie nie spotka .A jednak ......jest nicość na razie kompletna nicość .....przez jednego człowieka ....kompletne wypalenie .....tak,że obrońcy tego gówna ,zamknijcie japy i weźcie się za wasze denne życie ,o czym z wami można porozmawiać ???? Jak napisał przedmówca ....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...