Jump to content
Sign in to follow this  
Tester

Przepis na konopną nalewkę GREEN DRAGON

Recommended Posts

Przepis na konopną nalewkę GREEN DRAGON

nalewka-z-marihuany-green-dragon.jpg

Rośliny konopi indyjskiej nadają się nie tylko do palenia ale i do różnego rodzaju wypieków i przetworów. Istnieją różne przepisy dotyczące żywności z dodatkiem marihuany które pojawiają się w mediach, z marihuany można zrobić wiele różnych produktów. Wielu ludzi marihuanę przeważnie pali często nie wiedząc, że może być inny sposób przyjmowania THC. Jak każdy wie marihuana wykazuje przyjemne właściwości psychoaktywne kiedy jest palona. Istnieją również inne sposoby na dostarczenie THC do naszego organizmu, dzięki czemu można zniwelować pewne wady palenia marihuany.

nalewka-z-marihuany-green-dragon.jpg

Jest to połączenie dwóch odmiennych używek czyli alkoholu i marihuany. Na zachodzie jest to bardziej popularne, taka nalewka nazywa się GREEN DRAGON, w Polsce zyskuje coraz bardziej na popularności, ludzie pokochali tą nalewkę. Nie jest to jakaś nowość bo jeszcze w czasach prohibicji była to metoda jedna z najpopularniejszych w robieniu leków na bazie marihuany. Starsze osoby przyrządzały takie nalewki i przechowywały w spiżarniach, ponieważ były przede wszystkim cenione za właściwości medyczne.
 

Jak przygotować nalewkę z marihuany GREEN DRAGON ?


Wykonać nalewkę z marihuany nie jest jakoś trudno zrobić i każdy fan konopi indyjskich powinien poradzić sobie z jej przyrządzeniem. Przy procesie produkcji duże znaczenie ma jaką odmianę wykorzystamy. Alkohol wykazuje działanie bardziej przytłaczające i depresyjne więc najlepiej do produkcji nalewki z marihuany wykorzystać jakieś odmiany z genami Sativy. 


nalewka-z-marihuany-green-dragon.jpg

Aby rozpocząć produkcje GREEN DRAGONA należy przygotować: 
- spirytus rektyfikowany
- kwiaty marihuany
- piekarnik
- blacha do pieczenia
- papier do pieczenia 
- duży słoik 
- butelka z ciemnego szkła do przechowywania nalewki
- gaza jałowa

 

Kiedy już wszystko masz można rozpocząć zrobienie naszej nalewki
 

1. Cały materiał konopny dobrze jest wyparzyć gorącą wodą, wtedy osiągniemy lepszy smak naszej nalewki.
 

2. Kiedy wyparzymy materiał, odsączymy i lekko wysuszymy wtedy go dekarboksylujemy, czyli podgrzewamy tak, aby pokazał on swoje właściwości psychoaktywne. Kiedy tego nie zrobimy to GREEN DRAGON nie będzie działał jak powinien. Nie jest to trudne do wykonania więc nie przejmuj się, jedynie co trzeba zrobić to podnieść temperaturę naszego materiału konopnego. Najprościej to zrobić rozsypując nasze ziółko na blachę do pieczenia wyłożoną papierem i wsadzenie do nagrzanego piekarnika. Ważne jest aby piekarnik włączyć na zwykłe grzanie bez termoobiegu. Temperatura "grzania" marihuany powinna wynosić 110 stopni Celsjusza a czas ok. 60 minut.
 

3.Między czasie przygotuj duży słoik, w nim nalewka będzie dojrzewać.
 

4. Do słoika włóż zdekarboksylowane konopie i zalej spirytusem rektyfikowanym. Proporcje suszu konopnego do alkoholu mogą być dowolne, jednak trzeba wiedzieć, że GREEN DRAGON znany jest ze swojej mocy i fani nalewki z marihuaną zalecają rozpoczęcie produkcji od mniejszych ilości marihuany np. 1 g zioła na 35 ml alkoholu.
 

5. Zakręcamy słoik szczelnie i chowamy w jakieś ciemne i chłodne miejsce na ok. 2 miesiące, przez ten czas nalewka nabierze odpowiedniej mocy.
 

6. Kiedy minie dwu miesięczny okres, to odkręcamy słoik, nalewka powinna nabrać zielonego koloru, przefiltrowujemy ją przez gazę, odsączamy wszystko i wlewamy do docelowej butelki która powinna być z ciemnego szkła. Butelka z ciemnego szkła zabezpieczy naszą nalewkę przez światłem, będzie dłużej posiadać swoje właściwości. 

nalewka-z-marihuany-green-dragon.jpg

Należy na początku uważać z dawkowaniem, GREEN DRAGON może zaskoczyć użytkownika. W zależności od tego jakich ilości suszu konopnego użyliśmy oraz jego jakości lepiej zacząć od jednej czy dwóch kropli aplikowanych bezpośrednio pod język. Jest to najszybszy sposób przedostania się kannabinoidów do krwiobiegu dlatego, że błona pod językiem jest cienka. Należy też uważać ze zwiększaniem dawki ponieważ efekt działania może być odczuwalny nawet po kilkudziesięciu minutach od zażycia.

 

nalewka-z-marihuany-green-dragon.jpg

Taka nalewka z konopi jest alternatywą dla normalnego palenia marihuany. Dużą zaletą nalewki jest jej moc, która zadziwiła nie jednego fana konopi nawet tych bardziej doświadczonych palaczy. Jednak należy pamiętać, że konopie nie tylko służą relaksowi ale również mają duże właściwości lecznicze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1g na 35 ml spirytu ???

i pózniej qwa spiryt czysty pije ?

 

 

btw wiem że bimber mocny zamiast spirytu tyz idzie wziąść ?

 

 

spoko zaraz ide po spiryt i robie bd na świeta ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

no ale im ziecej ziola tym lepiej czy im wiecej spirytu tym lepiej ? 

widialem na haszu taka fote co to takie pieknie zione wyszlo niczym absynt :D

takie chce a nie metne gofno

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem 4g takich odpadów z dna pudełka z zeszłorocznej próby outdorowej automatów. Zmieliłem grinderem bardzo drobno, w zasadzie na proch, piekarnik ok 110°C na  30-35min.

200ml oczyszczonego i filtrowanego bimbru 65%

Miesiąc w słoiku wszystko się mieszało. Wszystko odcedzone przez kawałek waty w lejku, 4x tak żeby paprochy nie leciały (za każdym razem nowy kawałek waty...) I oto efekt końcowy.

IMG_20200405_193912.jpg

IMG_20200405_193654.jpg

Ok 160ml. Wiadomo, trochę zostało w syfach w słoiku i kilka prób smakowych było w tym czasie ale jest fajne.

Smak taki trochę jakby napar z rumianku i pokrzywy, bardzo długo utrzymuje się w ustach.

Wypiłem ok 5ml i czekam, nic się nie dzieje. Ok pewnie coś źle zrobiłem, może w piekarniku spaliłem ale smak świetny. Mija 1-1.5h, obiad w między czasie zjadłem i JEB. Świat zwolnił.

Gorąco polecam ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Profeska, trzeba będzie spróbować w ten sposób. 
Zrobiłem troszkę takiego spirytusu ze śmieci po ścince i ostatnio dodałem do ciastek, zdedycowanie warto!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ekipa mam pytanie. Zrobiłem dragona, na pół litra 85% dałem ok 15g tematu. Dzisiaj test chciałem zrobić po 3 tygodniach. Dałem 6ml nalewki i wlałem do niej 7 ml czystej wody i nagle zmienił się kolor. Ziomek jak robił to miał wręcz kolor kiwi a tutaj to coś takiego ? to normalne? 

IMG_20200616_213345.jpg

W smaku trochę siano 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bimbrownik 85% trochę dużo (ja wolę temacik niż alko i taki amator ze mnie jeśli o to chodzi ?)

 @Tester po około godz czasu czuje w sobie działanie nalewki ale na chwilę obecną nie jest to jakaś mega ciężka faza ale myślę że okazjonalnego palacza by wzięło dość dobrze. Zobaczymy co będzie za godzinkę. Po ciasteczku bania weszła mi po ok 1,5h czasu

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mirecki nie mam pojęcia czemu tak się zrobiło jednak wiem, że rozcieńczanie swojskiego spirytusu z wodą tak się często kończy. Często bo ludzie mają jakąś obsesję na temat wody ze sklepu i kupują do tego celu różne wysoko mineralizowane wody. Ja zawsze robię próbkę. Może tu jest przyczyna. Gdyby był czysty to wyszedł by mętny, a jak był z ziołami to wyszło takie mleko ale jak smakuje i kopie to się w oczy nie rzuca kolorem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...