W ostatnich latach rynek nasion marihuany został zalany hasłem „hybrydy F1”, które zaczęło funkcjonować jako synonim jakości, nowoczesności i rzekomego przełomu w hodowli konopi. Sklepy internetowe i część seedbanków, szczególnie na rynku polskim, zaczęły eksponować ten termin tak, jakby wcześniej istniał jakiś gorszy, przestarzały świat „zwykłych” nasion, a dopiero teraz pojawiła się nowa, lepsza era. […]
