Jump to content

Paczka12

Members
  • Content Count

    141
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

15 Neutral

About Paczka12

  • Rank
    Coś tam wie

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Potwierdzam, ja złamałem swoją przy LST prawie na całej grubości. Zrosła się bez większego kombinowania. Zetknąłem dwie powierzchnie i podparłem drucikiem od LST i wyrosła roślinka (większa od drugiej, której nie złamałem 😄 ).
  2. @Bimbrownik niestety ale w kwestii sprawdzenia trichomów to raczej pozostanę przy wróżeniu 😛 mam niezłe makro w telefonie i nawet obiektyw makro do aparatu, ale bez porządnej lupy się nie obędzie a po prostu jej nie mam. Jeżeli chodzi o podlewanie to co drugi dzień doniczka jest lekka a ziemia sucha więc idąc za radą forumowiczów podlewam sprawdzając stan gleby. Mam małe doniczki więc pewnie dlatego tak to u mnie wygląda. Dzisiaj podleję calmag plus herbatka z bananów, a kolejne znowu pełna dawka nawozów (bio bloom i top max). Myślę, że zetnę coś wcześniej (zwłaszcza te co nie mają za dużo światła i raczej zostaną małe) i poddam water curingowi, a resztę przeleję dobry tydzień samą wodą przed ścięciem. Za chwilę będzie 8 tygodni, a chcę tak do 10 dociągnąć żeby urosło co ma urosnąć. Nie chcę jednak bursztynów bo zamulanie nie jest moim celem więc zetnę "prędzej niż później".
  3. @EneDue Prawdopodobnie będę robił przynajmniej z częścią zbiorów water curing więc wtedy problem nawożenia znika. Jeżeli mam już nie nawozić, to wyjdzie na to, że łącznie podałem 3 razy nawóz ... taki trochę niedosyt (pomimo tego, że wiem - nawóz uzupełnia braki). Chcę zmaksymalizować zbiory, a po poprzednim podaniu nawozów wydaje mi się, że topy są jeszcze piękniejsze 😉 Teraz mam dylemat - podać i zaryzykować (kto ryzykuje ten nie ma grubych topów - znane powiedzenie :P) czy lać wodę i zaufać sile natury 😉 swoją drogą zaczyna mi już walić w domu 😄
  4. @Tester Chodzi mi głównie o topy, żeby spuchły ... czyli w sumie to chyba o to samo co nam wszystkim 😛 nie wiem czy ewentualnie sam top max podawać?
  5. Podałem 4ml bio bloom i 4ml top max oraz 0,5 ml Calmag / litr. Odpuscilem bio grow bo w bio bloom jest azot. Roślinki wyglądają ok więc pewnie dawka siadła. Dopuszcza się podlewanie nawozami bez przeplatania wodą? Podlewam co drugi dzień po pół litra i myślę nad podawaniem raz dawki jak wyżej, a raz zmniejszonej np. do połowy. Zostało mi myślę max 2 tygodnie do ścinki (chcę ściąć na raty - część przy mętnych trichomach, a drugą jak trochę zbrązowieją). Głupi pomysł, czy bardzo głupi? 😉
  6. @Tester Upraszczając - trichomy to ten "szron" prawda? 😛 Jeżeli mam sative zamiast indici to zajebiście:D (indici podobno łatwiejsze i niższe więc je wziąłem bo taka byla potrzeba, ale jak wyrosnie mi sativa to wole nie kanapowce :)) Szybkie suszenie w chusteczce - chodziło mi bardziej o coś na prawdę szybkiego bo w chusteczce to pewnie i tak ze dwa dni. Jak się nie da inaczej to i tak dobrze, ale np piekarnik lub jakaś suszarka do włosów nie załatwi sprawy szybciej? nie jestem koneserem więc pewnie nawet nie zauważę zamiany w smaku czy mocy 😉 Co do Twojej oceny "mozna i tak" masz jakies inne spostrzezenia? za krótko, za długo czy nie planować a obserwowac? Podpowiesz ile tych nawozow dac? faktycznie dac dawki 2ml bio grow i po 4 ml bio bloom i top max? na litr wody, a całość na 2 roślinki. God Bless You 🙂
  7. @Bimbrownik czyli proponujesz 4ml z wszystkiego ? czy bio grow (bardziej na weg nie?) dać np 2 ml a bio bloom i top max po 4 ml? w razie gdyby się coś zjebało przez za duże dawki to kolejne 2-3 podlania wodą i uratuje roślinki nie?
  8. Update: 52 dni, topki jak na zdjęciach (największy) Wszystko zdaje się wyglądać ok. Niższe piętra sobie powoli żółkną i usychają. Końcówki liści (tych kilku) nie schną dalej więc chyba wszystko gra. Liście wyższych pięter powoli tracą swój kolor - robią się jasnozielone. Pytania: - ostatnie dwa podlania to czysta odstana woda, dzisiaj pora podlać - podawać nawozy? dziewczyny były dwa razy podlewane nawozami raz 1/3 dawki raz 2/3 dawki (pomiędzy oczywiście woda) zestaw bio grow, bio bloom i top max oraz calmag prewencyjnie. wg producenta w 8 tygodniu powinienem podlać 4 ml bio grow, 4 ml bio bloom i 4 ml top max (dotychczas nawiększą dawkę miały bio bloom 2 ml i 0,6 bio grow i top max) - zakładając, że mam ziemię od nich... Jakieś propozycje ile podać? - planuję jeszcze max 2 tyg. podlewać z nawozami, później tydzień samą wodą (płukanie?/podlewanie samą wodą) i ścinka... sounds good? 😛 - mam kilka małych topów na dole, które raczej nie osiągną dużych rozmiarów - zetnę je na dniach i teraz pytanie - szybkie suszenie - jak? - jak rośnie mi top, pod nim są włoski później łodyga i przy kolejnym rozgałęzieniu znowu włoski - czy te włoski po ususzeniu też działają jak trzeba? czy tylko topy ? - ostatnie: genetycznie podaje producent 10% S, 60 %I, 30% R - czy to możliwe, że jedna "zmutowała" ? jedna wygląda na sative druga bardziej na indice (widzę różnicę w liściach). Pozdro i powodzenia!
  9. @Tester nie mam pH metru więc trudno powiedzieć... Leje odstana z kranu i dotychczas było chyba w porządku. Dzisiaj podlałem woda i następne też sama woda. Później zobaczę jak będzie i może coś dodam. Poczekam tydzień na tego topka i ciachne 😁
  10. Wygląda na to, że szczęście nowicjusza mi sprzyja... 😉 oby do końca 😛 Prośba czy ktoś może podpowiedzieć na poprzedni mój post?
  11. Szanowni! Mały update: dzisiaj 48 dzień, powoli zaczyna się szronić 😄 Dzisiaj pora na podlanie wodą, przedwczoraj podlałem: 0,6 ml biogrow, 2 ml bio bloom , 0,6 ml top max i 0,5 ml calmag / na litr wody - a to wszystko podlane na dwie roślinki. są to dawki 2/3 zalecanej (prócz calmag - tu podlałem wg producenta dawką prewencyjną) dawki nawozów. Poprzednio kiedy podlewałem nawozami nalałem 1/3 dawki i wyglądało na to, że jest ok więc zwiększyłem. Dzisiaj czysta woda lub woda plus calmag - proszę o podpowiedź. No i pytanie, czy kolejne podlewanie (po jutrze) znów z nawozami, a jeśli tak to czy zwiększać dawkę. Od ostatniego podlania (26 maja) z nawozami zauważyłem zmiany: - topki pokrywają się "szronem" to chyba zajebiście? 😛 - pojawiły się na pojedynczych listkach zwłaszcza blisko topów rdzawe plamy (małe i na niewielu liściach - na dwóch zdjęciach lekko je widać). - liście blisko topów są jaśniejsze. Rzućcie proszę okiem na zdjęcia i podpowiedzcie co teraz z tym począć - podlać kilka razy samą wodą, czy wręcz przeciwnie zwiększyć dawkę? Przy podlewaniu wyjmuje panny i oglądam wkoło - mam wrażenie, że wyglądają dobrze. Usuwam żółte i zeschnięte liście z doniczek ( te jeszcze nie odpadnięte delikatnie pociągam i jak puszczają to wiadomo - nie przyklejam ;)). Pytanie niecierpliwego - mam małego topka, który sobie rośnie zdecydowanie niżej (zupełnie jakby w bok urósł i jest wyraźnie niższy od reszty) - czy jak sobie go zetnę powiedzmy za tydzień (dam mu czas delikatnie jeszcze podrosnąć) to czy cokolwiek po ususzeniu będzie można poczuć? Topy i thc pojawiają się z czasem i nabierają mocy, ale ten raczej i tak przegra walkę z pozostałymi o światło więc może mogę z niego zrobić pożytek? 😛 wkoło ma pięknie ciemnozielone liście.
  12. @Konto.paczkomat Ja korzystam z kostek zapachowych neutralizujących zapach. W macie węglowej zrobiłem otwór i w nią wsadziłem kawałek kostki. Takie kostki mocno pachną i w sumie to nie czuć zapachu MJ, ale za to intensywnie pachnie kostką - nie ma złego zapachu, ale box stoi w małym pomieszczeniu i jak się tam wchodzi to daje po nozdrzach. Poza pomieszczenie zapach wychodzi przez jeden dzień, później już znacznie mniej. Kostki są wielkości mniej więcej 4x3 cm, a że dają radę to każdą z trzech zamówionych kostek podzieliłem na 6 i mniej więcej co tydzień wymieniam. Po około tygodniu zaczyna znowu pachnieć w chacie MJ. Samo umiejscowienie jej przy wentylatorze powoduje mocny zapach, ale i szybkie wysychanie z olejków , a to skraca jej żywotność. Mam dwie małe roślinki, przy dużych może być trudniej.
  13. Podlałem ostatecznie 0,5 ml calmag na litr (na opakowaniu podana ilość jako prewencyjna więc pewnie ok będzie). Wrzucam kolejne zdjęcia - te prawie całkowicie zżółknięte liście to normalka podobno, ale na jednym jest liść poodbarwiany na brzegach , a to chyba oznaka niedoboru. Na całą roślinę jest ledwie kilka takich, pozostałe albo mają delikatnie końcówki suche (zatrzymało się po podaniu calmag chyba) lub w ogółe zdrowe. Liście są trochę jaśniejsze - zwłaszcza te w okolicach topków.
  14. U mnie wilgotność się podniosła jak założyłem maty węglowe. Równocześnie zatkałem wentylację w pomieszczeniu, w którym stoi box (WC wg projektu czyli małe pomieszczenie). Wilgotność wtedy bardzo ładnie wzrosła. Uszczelnij boxa, zamontuj maty i psikaj duzo i często. Jak podrosną to same zadbają o wilgotność :)
  15. @Tester do mnie te liście nie mówią- jescze 😛 wyglądają na zdrowe (chyba) więc pewnie nie koniecznie potrzebują nawozów - nie do końca wiem jak rozumieć wpisy innych forumowiczów żeby lac już na kwitnienie (nie w mojej fr) powinienem poczekać, aż topy zaczną zasysać z liści, a te zaczną żółknąć? Po niskiej dawce jaka podlałem nawozami wydaje mi się reakcja jest prawidlowa. Więc dzisiaj podleje tylko woda i będę dalej obserowowal. Co do wilgotności to box stoi w pomieszczeniu w którym panują bliźniacze warunki ( WC z zatkana wentylacja i stale zamkniętymi drzwiami) więc tutaj mam niewielkie pole do popisu. Pewnie zdjęcie jednej maty węglowej by pomogło, ale jak z kolei zapachy pójdą w eter to może być różnie. Zapasu mat nie mam więc lepiej nie ryzykować
×
×
  • Create New...